Druga rocznica bloga – podsumowanie blogowania

Niedawno minęły dwa lata istnienia bloga MyCarlow. Pierwszy wpis na blogu pojawił się dokładnie 18 marca 2014 roku, w drugim miesiącu mojego pobytu w Irlandii. Z okazji drugiej rocznicy postanowiłam zrobić podsumowanie mojego dotychczasowego blogowania.

Powód założenia bloga

Zakładałam mój blog z myślą, że ma on być dla mnie pamiątką z pobytu w Irlandii. Nazwa bloga powstała od hrabstwa Carlow, w którym mieszkam. Na początku zamieszczałam głównie zdjęcia ciekawych miejsc i obiektów które widziałam, było mało tekstu a dużo fotografii. Z czasem, kiedy zauważyłam większe zainteresowanie blogiem, postanowiłam rozbudować go tak, by przybliżyć hrabstwo Carlow tym wszystkim, którzy chcieliby się dowiedzieć czegoś więcej o jego historii, tradycjach, a także licznych atrakcjach dla mieszkańców i turystów – festiwalach, świętach odbywających się w Carlow. Hrabstwo Carlow nie jest tak popularne i promowane jak inne hrabstwa w Irlandii, Ja chciałabym je dokładnie poznać i podzielić się wrażeniami na tym blogu.

Miejsce założenia bloga

Jestem początkującą blogerką. MyCarlow to mój pierwszy w życiu blog. Nie wiedząc nic na temat blogowania, intuicyjnie założyłam go na darmowej platformie Blog.pl opartej na znanym systemie WordPress. Do tej pory uważam że była to bardzo dobra decyzja bo prowadzenie bloga w Blog.pl ma wiele plusów. Platforma oferuje atrakcyjne szablony z możliwością konfiguracji oraz mnóstwo widgetów, możliwość ustawienia galerii na blogu i pokazu slajdów, zaciągnięcia filmów z YouTube’a i wiele, wiele innych. W razie problemów z konfiguracją bloga pomaga Biuro Obsługi Klienta.

Blog.pl daje także możliwość wypromowania bloga i zdobycia nowych czytelników. Wpisy wybrane przez redakcję Blog.pl promowane są w wielu miejscach, m.in. na stronie głównej Onet.pl! Gdy notka znajdzie się w tym miejscu, można w krótkim czasie zdobyć tysiące a nawet kilkadziesiąt tysięcy odwiedzin na blogu. Na żadnej innej platformie nie ma takiej możliwości. Wpisy promowane są również w innych miejscach tj. Facebook strony głównej Blog.pl, na serwisach Onetu – np. Onet Podróże, Onet Kultura, Targ Smaku oraz fanpage`ach tych serwisów.

Niektórzy uważają że jeśli blogowanie ma być na poważnie to blog powinien być prowadzony na własnym serwerze i domenie, ja się z tym nie zgadzam, bo są świetne i znane blogi, z dużą ilością odwiedzin, które podziwiam, a które są właśnie na Blog.pl. Do moich ulubieńców należą: Italia poza szlakiem, Rodzynki Sułtańskie, Styk kultur i Zależna w podróży.

Poza tym platforma Blog.pl cały czas się rozwija, są dodawane nowe funkcjonalności, narzędzia czy wtyczki, a fakt że blog jest „pod kontrolą” platformy dla mnie jako osoby niedoświadczonej, nie znającej się na budowie stron, kodach html, jest zabezpieczeniem że sobie czegoś sama, z braku wiedzy, na blogu nie popsuję.

Zmiany w wyglądzie bloga

O ile pierwszy rok mojego blogowania polegał na publikowaniu wpisów zawierających głównie zdjęcia z niewielką ilością tekstu i opierał się w zasadzie tylko na ich publikowaniu, o tyle drugi rok jest rokiem dużych zmian na blogu, które zaczęłam wprowadzać od  maja 2015.

Zmiany rozpoczęłam od metamorfozy formy graficznej bloga, jakkolwiek to nie brzmi to chciałabym mieć „ładnego bloga”. Pierwszą innowacją była wymiana wcześniejszego szablonu na Apprise. Szablon Apprise wygląda estetycznie, profesjonalnie,  jest bardzo elastyczny, z dość dużą ilością opcji do edycji. Blog dzięki niemu jest czytelny, przejrzysty, ma raczej prosty wygląd z nieprzesadzoną ilością elementów, a przede wszystkim zdjęcia na blogu są ładnie wyeksponowane. Nie jest to jeszcze mój wymarzony szablon, ale „daje radę”. Trochę mi przykro bo „najwierniejszej fance” mojego bloga czyli mojej mamie zmiana szablonu nie przypadła do gustu, wolała dawny „pamiętnikowy” układ.

Oprócz zmiany szablonu, dużą zmianą była dla mnie osobiście zmiana tła na blogu ponieważ od samego początku miałam na blogu tło w brudno-różowym kolorze. Dziś trudno mi w to uwierzyć że mi się tak ono podobało i nie mogłam się z nim rozstać. No cóż błędy początkującej blogerki. Białe tło całkowicie odmieniło wygląd bloga.

Zawsze zależało mi na tym aby kolorystyka bloga nawiązywała do Irlandii, dlatego np. w menu w górnej części bloga wykorzystałam kolory irlandzkiej flagi. Stworzyłam baner MyCarlow z kilkoma moimi ulubionymi zdjęciami z hrabstwa Carlow, a cały czas przede mną zaprojektowanie i stworzenie Loga.

Blog o Irlandii, przewodnik po hrabstwie Carlow

Zadbawszy o bardziej profesjonalny wygląd bloga przyszła chęć na dalsze zmiany i rozwój bloga. Blog opisujący jedno konkretne hrabstwo w Irlandii, choć jedyny taki w języku polskim, to bardzo niszowy blog i trudno liczyć na znalezienie dużej liczby czytelników, tym bardziej że i opisywane przeze mnie hrabstwo Carlow jest mało znane. Dlatego dziś uważam że naturalną rzeczą która się zdarzyła było pojawienie się na blogu tematów bardziej ogólnych o Irlandii. Mieszkam w Irlandii, w kraju dla mnie nowym, który cały czas poznaję i chcę też tym dzielić się na blogu. Mój styl życia to poznawanie Irlandii a i blogowanie stało się nieodłącznym elementem mojego życia, tak więc należało to tylko połączyć i tworzyć, nadal mimo wszystko niszowy blog, ale o sprecyzowanej tematyce która interesuje mnie autorkę jak i może zainteresować nowe większe grono czytelników.

MyCarlow stał się blogiem o Irlandii, o charakterze lifestylowo-turystycznym, który za jeden z głównych celów postawił sobie promowanie Hrabstwa Carlow. Dziś na blogu możecie wspólnie ze mną poznawać Irlandię, jej kulturę, kuchnię, tradycje, atrakcje turystyczne, ciekawostki, święta i wydarzenia.

Na blogu w górnym Menu znajdują się stworzone przeze mnie stałe strony, które są na bieżąco aktualizowane i – dzięki którym można szybko wyszukać najbardziej interesujące informacje.

O HRABSTWIE CARLOW

TOP ATRAKCJE HRABSTWA CARLOW

NAJ… W HRABSTWIE CARLOW

IRLANDZKIE ŚWIĘTA

FESTIWALE I IMPREZY KULTURALNE W HRABSTWIE CARLOW

Rozszerzenie tematyki bloga

Od sierpnia 2015 na blogu zaczęły się pojawiać nowe tematy tj.: Ciekawostki i fakty z różnych dziedzin, dotyczące Irlandii, np:

Irlandia kulinarnie, np:

Irlandzkie Święta i zwyczaje z nimi związane, np:

Nowy cykl postów

W sierpniu wprowadziłam na blogu nowy cykl postów, z których możecie dowiedzieć się co ważnego, wyjątkowego i interesującego będzie działo się w najbliższym czasie w Irlandii, a szczególnie w hrabstwie Carlow. Wpisy pt. KALENDARIUM, na temat wydarzeń, świąt, festiwali, imprez kulturalnych i eventów staram się zamieszczać systematycznie zaraz na początku, lub pod koniec każdego miesiąca. Do stworzenia takiego cyklu zainspirował mnie Klub Polki na Obczyźnie publikujący na swojej stronie comiesięczne kalendarium najważniejszych i najciekawszych wydarzeń z całego świata.

Klub Polki na Obczyźnie

W sierpniu 2015 dołączyłam do Klubu Polki na Obczyźnie, który zrzesza Polki – Blogerki rozsiane po całym świecie, blogujące o podróżach, kulturze, językach, tradycjach i życiu na emigracji. Klub powstał w listopadzie 2012 r., jego założycielkami są Magda i Żaneta, i dziś liczy około 300 członkiń, wśród których jest jeden męski rodzynek – Piotr mieszkający w USA. W Klubie wspólnie tworzymy projekty o krajach, w których mieszkamy, poznajemy inne kraje, kultury i zwyczaje z całego świata. Klub ma też swoją tajną grupę na Facebooku, gdzie wszystkie wspieramy się i pomagamy sobie.

Zapisałam się do Klubu ponieważ chciałam uczestniczyć w projektach wspierających inicjatywy dedykowane różnym instytucjom charytatywnym lub osobom, które potrzebują pomocy. Jedną z takich inicjatyw jest świetna akcja mająca pomóc panu Zbyszkowi Stanisławskiemu, znanemu animatorowi „Wielkiej podróży Bolka i Lolka” w stworzeniu jego nowego filmu „Planeta Wyobraźni”. Akcja polega na tym że dwie szydełkowe lalki – miś Smutek i mucha Plotkara, których pierwowzorami są postacie z filmu pana Zbyszka “Planeta Wyobraźni”, podróżują w kopercie, a ich celem jest objechanie całego świata dookoła. Akcja nazywa się “Smutek z Plotkarą Polki odwiedzają”, lalki są przesyłane między klubowiczkami i odwiedzają po kolei kraj po kraju, a na blogach pojawiają się relacje z odwiedzin. Gdy dołączyłam do Klubu lista przyjmujących Smutka i Plotkarę była już zamknięta, jednak jeszcze mam nadzieję że może uda mi ich otrzymać i pokazać im moje miasto Carlow.

Do tej pory udało mi się uczestniczyć w dwóch projektach Klubu. Był to jesienny projekt dedykowany akcji „AUTOSTOPEM DLA HOSPICJUM”, w ramach którego przez cały październik i listopad na blogach klubowiczek pojawiały się wpisy na temat tego, do czego nie możemy przyzwyczaić się w kraju do którego wyemigrowałyśmy. Mój wpis: Do czego nie mogę przyzwyczaić się w Irlandii. Drugim projektem był Kalendarz Adwentowy Klubu Polki na Obczyźnie, a w nim 24 wpisy blogowe o tradycjach, zwyczajach, kiermaszach, potrawach, Mikołaju, ciekawostkach, prezentach i obchodach Bożego Narodzenia w różnych stronach świata. Mój wpis: Irlandzkie zwyczaje świąteczne: „12 Pubs of Christmas”.

Napisałam również wpis, który znajduje się na klubowym blogu pt.: Hrabstwo Dolmenów. Zawsze też staram się wziąć udział w fotograficznej Galerii Miesiąca i Kalendarium wydarzeń, publikowanych na blogu Klub Polki na Obczyźnie.

Grupy wzajemnej promocji dla blogerów

Z dołączenia do Klubu Polki na Obczyźnie byłam bardzo zadowolona i zaczęłam poszukiwać innych podobnych społeczności mogących pomóc w rozwoju moim i bloga. Dołączyłam do kilku grup dla blogerów na facebooku i okazało się to świetną decyzją, możliwością pokazania swojego bloga i poznania blogów innych blogerów. Grupy do których na pewno warto dołączyć to:

Są to grupy wzajemnej pomocy dla blogerów, gdzie można zadawać pytania, uzyskać pomoc i porady od bardziej doświadczonych członków grupy. Niesamowite źródło wiedzy i inspiracji. Promocja wpisów blogowych odbywa się tutaj w wyznaczone dni i w specjalnie do tego przeznaczonych wątkach. Administratorzy czuwają nad przestrzeganiem zasad w grupach, aby nie stały się one tzw. „słupem ogłoszeniowym”, gdzie każdy jedynie promuje swoje linki. Tutaj promowanie opiera się na wzajemności: jeśli dodajesz swój link, chcesz aby twój wpis został odwiedzony i skomentowany to Ty również musisz dać to samo od siebie czyli odwiedzić i skomentować inne blogi. Przyznaję że wcześniej miałam problem z komentowaniem na innych blogach, wstydziłam się coś napisać i obawiałam że zostanie to odebrane jako zwykła chęć zareklamowania się. Zmieniło się moje podejście odkąd należę do w/w grup, teraz z przyjemnością odwiedzam innych i komentuję, a dzięki temu poznałam mnóstwo wspaniałych blogów i blogerów. Oczywiście komentarz nie powinien być na zasadzie przysłowiowego: „fajny wpis, zapraszam do mnie”.

Statystyki bloga

W podsumowaniu blogowania nie może zabraknąć statystyk. Google Analytics dodałam do mojego bloga dopiero w listopadzie 2015, czyli po dwudziestu miesiącach od założenia bloga. Wcześniej nie przywiązywałam uwagi do statystyk, wystarczał mi zwykły licznik odwiedzin w formie widgetu na blogu. No cóż, lepiej późno niż wcale. Niestety Google Analytics nie pokazuje statystyk za wcześniejsze miesiące, a dopiero te od momentu dodania GA do bloga (przynajmniej u mnie tak to działa).

Statystyki bloga wg Google Analitycs: listopad 2015 – kwiecień 2016

W ciągu sześciu ostatnich miesięcy – od listopada 2015 do kwietnia 2016, bloga odwiedziło 29 232 użytkowników, podczas 34 461 sesji, którzy wygenerowali 45 752 odsłon. Ilość nowych użytkowników to 84,9%, a ilość powracających 15,1%. Duże skoki odwiedzin, widoczne na wykresie, spowodowane są tym że trzy moje wpisy z bloga znalazły się na Onet.pl.

10 najpopularniejszych wpisów

Od początku istnienia bloga pojawiło się na nim 120 wpisów i 1377 komentarzy, w tym także moje odpowiedzi. Wpisy, które cieszą się największą popularnością od momentu powstania bloga i zdobyły najwięcej odsłon, komentarzy i polubień to:

  1. Mince Pies – ciasteczka, które zapewnią szczęście w Nowym Roku
  2. Wycieczka do Glendalough
  3. Bożonarodzeniowy przysmak w Irlandii: Christmas Pudding
  4. 25 mało znanych faktów o Irlandii
  5. Wiśniowe ciasto mniammm…
  6. Do czego nie mogę przyzwyczaić się w Irlandii
  7. Top 10 legend i postaci z mitologii irlandzkiej
  8. 7 Filmów z Irlandią w tle
  9. Nauka angielskiego – cz.1
  10. Wycieczka do Dublina

Może do któregoś z nich zechcecie wrócić lub go nie widzieliście i będziecie chcieli nadrobić zaległości, do czego oczywiście zachęcam. Mnie w tym zestawieniu zaskoczyło Wiśniowe ciasto i Nauka angielskiego – wpisy z początków blogowania.

Facbook, Instagram, Google+

Fanpage bloga na Facebooku polubiło 2 915 osób. Na koncie Google+ pozyskałam 118 obserwatorów, a na Instagramie 98 obserwatorów.

Fanpage na Facebooku, w języku polskim i angielskim, na którym promuję Hrabstwo Carlow wśród osób z całego świata prowadzę praktycznie od samego początku założenia bloga. Znajdziecie tam wiele linków informacyjnych o tym co dzieje się w hrabstwie Carlow, mnóstwo zdjęć nie publikowanych na blogu oraz będziecie na bieżąco z wpisami blogowymi. Niedawno założyłam także grupę na Facebooku MyCarlow, County Carlow, Ireland, która liczy obecnie 86 członków i w której każdy może publikować swoje zdjęcia hrabstwa Carlow i informacje o ciekawych wydarzeniach.

MyCarlow na Instagramie

O ile nie mam problemów z rozwijaniem fanpage na Facebooku i zdobywaniem nowych fanów i polubień, to nad pozostałymi socjal mediami muszę zdecydowanie popracować.

Nowe medium FutureNet

W marcu dołączyłam do nowego portalu społecznościowego o nazwie FutureNet, który jest takim nowocześniejszym wydaniem Facebooka. Jest to polski portal społecznościowy, który powstał pod koniec 2014 roku i obecnie bije rekordy popularności dzięki wyjątkowemu modelowi biznesowemu, dającemu zarabiać każdemu użytkownikowi. FutureNet posiada funkcje bardzo podobne jak Facebook, możemy tu publikować, lajkować, udostępniać, komentować posty i multimedia, zapraszać znajomych, czatować i za wszystko to otrzymywać wynagrodzenie.

Każda nasza aktywność jest rejestrowana i wyceniana poprzez specjalny algorytm, nasze posty, komentarze, ilość znajomych, to wszystko ma znaczenie i raz na dobę jest zliczane i pojawia się na naszym koncie w $ jako Social Media Bonus, może to być 0,04$, 0,07$, 0,09$, 0,10$, w zależności od naszej aktywności. Szczególnie premiowane jest używanie komunikatora wewnętrznego FutureNet Czat. Otrzymujemy też Login Bonus, za samo logowanie się do FutureNet, możemy otrzymać 0,05$ jeśli dziennie zalogujemy się choć raz i pozostaniemy aktywni przez 30 minut. Co rocznie da nam 18,25$ – może nie wiele ale jeśli doliczymy jeszcze Social Media Bonus to już będzie większa suma. Kwotę taką można np. przeznaczyć na zakup nowego płatnego szablonu na bloga.

W FutureNet promuję swojego bloga, publikuję nowe wpisy, tak jak na Facebooku i dodatkowo na tym zarabiam.

Oprócz publikowania w FutureNet możemy również sprzedawać np. nasze pliki, filmy, szkolenia, kursy, e-booki, właśnie na tym polega Multimedia Bonus że możemy wycenić nasze produkty i wystawić je na sprzedaż. W FutureNet znajdziemy jeszcze wiele innych dodatkowych korzyści.

Jeśli macie ochotę zarejestrować się w FutureNet i przekonać się jak działa, możecie to zrobić tutaj z mojego reflinka: http://mycarlow.futurenet.club

Moje konto na portalu FutureNet

 Blogowe sukcesy

Do blogowego sukcesu dochodzi się latami, trzeba być bardzo cierpliwym i wytrwałym. To że mój blog istnieje już dwa lata i wpisy na nim ukazują się systematycznie uważam za sukces, a także to jaką pracę nad nim wykonałam i ile się nauczyłam. Nauczyłam się m.in. obsługi systemu WordPress, obróbki zdjęć, tworzenia grafik, promocji w socjal mediach, prowadzenia fanpage na Facebooku, założyłam Instagram, dowiedziałam się na czy polega pozycjonowanie, zadbałam o optymalizację wszystkich moich wpisów. Od sierpnia postanowiłam, że będę dodawać nowe wpisy raz w tygodniu, w każdy poniedziałek i jestem w tym konsekwentna. Ogrom pracy i nauki jeszcze przede mną ale prowadzenie bloga sprawia mi radość i satysfakcje.

Za sukces i największe wyróżnienie jakie mnie do tej pory spotkało uważam to że trzy moje wpisy z bloga pojawiły się na stronie głównej Onet.pl:

  1. Wycieczka do Glendalough
  2. Bożonarodzeniowy przysmak w Irlandii: Christmas Pudding
  3. Mince Pies – ciasteczka, które zapewnią szczęście w Nowym Roku

Moja fotorelacja z wycieczki do Dublina znalazła się w Onet.blog – Fotoblogi: Dublin – deszczowe miasto tysięcy Polaków

Otrzymałam propozycję od Claire McNeill z Irish.tv i Hedgehog Productions Ltd wystąpienia w lokalnym programie Carlow County Matters, której co prawda nie przyjęłam ze względu na moją nieśmiałość i zbyt słabą znajomość języka angielskiego na wystąpienie w telewizji, ale czuję się bardzo doceniona i wyróżniona.

Nawiązałam współpracę z Polska-IE Gazeta i Polski Portal Informacyjny: przez pewien czas moje wpisy były publikowane na ich portalu internetowym KLIK a także w papierowym wydaniu gazety.

Jeden z moich artykułów opublikowany w Gazecie POLSKA-IE

Sukcesem, radością i motywacją są dla mnie komentarze pozostawiane na blogu. Jeden z najmilszych komentarzy otrzymałam od Pani Bożenny, która napisała:

"Moja córka mieszka w Carlow. Te Święta, razem z mężem spędziliśmy u Niej. Jakie było jej zdziwienie, kiedy opowiadałam o Carlow jakbym tam mieszkała od lat. Wszystko wiedziałam dzięki Twojemu blogowi. Dzięki."

Do blogowych sukcesów zaliczę też zgłoszenie swojego bloga do konkursu Blog Roku 2015, choćby samo to że odważyłam się na ten krok.

Plany na przyszłość

Przede wszystkim chcę w dalszym ciągu rozwijać bloga. Najważniejsze dla mnie to konsekwencja i dbanie o jego jakość. Będę się starać aby praca nad blogiem była systematyczna, aby tematy na kolejne wpisy zaplanować z wyprzedzeniem. Będę starała się też więcej czasu poświęcić na promocję w social mediach, udział w grupach dla blogerów, komentowanie i czytanie artykułów które pozwolą mi poszerzyć „horyzonty blogowe”. Prowadzenie bloga jest dla mnie przyjemnością, a systematyczność i takie planowanie, spowodują, że nie będzie kolidować z moimi innymi obowiązkami.

Z rzeczy praktycznych które planuję to zaprojektowanie i stworzenie Loga oraz blogowych wizytówek.

Z planami na przyszłość wiąże się także chęć zarabiania na blogu.

Zarabianie na blogu

Od mniej więcej połowy listopada 2015 próbuję sprawdzić czy na takim blogu jak mój można zarabiać.

Popularnym sposobem w jaki można zarabiać na blogu jest reklama kontekstowa. Jednak posiadając blog na platformie Blog.pl nie mogę skorzystać z najbardziej znanej formy tej reklamy czyli z Google AdSense. Alternatywą może być AdKontekst również sieć reklamy kontekstowej, której właścicielem jest spółka NetSprint. Testowałam Adkontekst od listopada do grudnia 2015 i „zarobiłam” niecałe 3 złote. Banery które zamieściłam wówczas na blogu i w których wyświetlały się reklamy były według mnie brzydkie i pomimo wybrania kategorii tematycznej kultura i podróże, wyświetlały się u mnie głównie reklamy środków odchudzających i pożyczek bankowych. Problem z reklamą kontekstową polega też na tym że większość ludzi ma włączone adblocki więc po prostu ich nie widzi.

Zapisałam się do kilku, kilkunastu, czy nawet kilkudziesięciu różnych programów partnerskich, aby poznać od środka ich działanie, ponieważ dostęp do panelu partnera mamy dopiero po zarejestrowaniu się w danym programie.

Spodobało mi się w Salesmedia.pl, ze względu na duży wybór ofert z kategorii Podróże. W Salesmedia można zapisać się do poszczególnych programów partnerskich m.in. sklepów internetowych jak Empik, pośredników turystycznych czy klubów travelowych.

Bardzo miło zaskoczyło mnie Ceneo.pl

Jest to największa porównywarka cen w Polsce, w której użytkownicy znajdą ponad 8 mln produktów, które można dopasować pod grupę docelową i tematykę swojego bloga. Program oferuje ok. 1 500 różnych kreacji reklamowych – bannerów reklamowych w podziale na odpowiednie kategorie, podkategorie produktowe i wymiary.

Przykładowe kreacje:

                 

Oprócz banerów reklamowych mamy możliwość tworzenia linków tekstowych, rotatorów i wyszukiwarki produktów.

Program partnerski Ceneo.pl zapewnia:

1. 65% przychodów z przejścia na strony sklepów – średnio 0,21 zł za przeklik („IDŹ DO SKLEPU”)
2. 65% prowizji za transakcje koszykowe na Ceneo („KUP TERAZ”) – zarabiasz dodatkowo w momencie kiedy ktoś dokona zakupu na Ceneo – średnio 2,00 – 3,00 zł
3. 90-dniowy czas życia pliku cookies – prowizję zapewnia każdy użytkownik, który w ciągu 90 dni wróci do Ceneo.pl po kliknięciu w reklamę.

Dzięki Ceneo.pl mogę zarabiać na blogu, na moim saldzie zbiera się powoli suma do wypłaty.

Programy w których reklamuję bloga i zarabiam na tym

Poszukując sposobów na zarabianie na blogu trafiłam na informacje o programie Trafficmonsoon.com

TrafficMonsoon

Jest to platforma reklamowa działająca w innowacyjny sposób, na zasadzie podziału przychodów z reklamodawcami czyli użytkownikami. W jaki sposób można skorzystać na współpracy z TrafficMonsoon? i co ta współpraca daje każdemu użytkownikowi? Mówiąc w skrócie jest to Reklama, która się zwraca!

Osobom prowadzącym własny biznes, sklep internetowy, stronę, blog – zależy na jak największym ruchu internetowym.

Jeśli opłacimy kampanie reklamowe na przykład na Facebooku, w Google AdWords lub innych serwisach lub firmach reklamowych i wydamy na te kampanie reklamowe 100 zł, 500 zł, czy nawet 2000zł – nigdy nie mamy gwarancji, że dzięki tym kampaniom zarobimy pieniądze (że cokolwiek sprzedamy, pozyskamy partnerów do swojego biznesu itd.). Natomiast w TrafficMonsoon kupując pakiet reklamowy za 50$, nawet jeśli nic nie sprzedamy dzięki tej reklamie, to w ciągu około 55 dni, otrzymamy łącznie zwrot pieniędzy za pakiet czyli 50$ + 5$ zysku! Zwrócą się koszty reklamy i jeszcze dodatkowo zarobimy na samym fakcie skorzystania z usług reklamowych Traffic Monsson.

Pakiet reklamowy (Adpack) zawiera 20 kredytów Pey-Per-Click oraz 1000 punktów wymiany ruchu. Oznacza to że w twój banner reklamowy kliknie 20 osób oraz twoja strona internetowa/blog zostanie wyświetlona 1000 razy. Można ustawić Geotarget czyli wyświetlanie strony tylko w danym kraju, województwie lub mieście.

Metod zarabiania w TrafficMonsoon jest tak naprawdę kilka:

1. Klikanie i oglądanie płatnych reklam Cash links jest to zarobek max. do kilkunastu centów dziennie.
2. Polecanie firmy TrafficMonsoon i jej usług reklamowych innym osobom i zarabianie 10% prowizji od każdego ich zakupu.
3. Kupowanie usług reklamowych i promowanie własnych produktów i usług lub produktów i usług należących do innych firm w ramach programów partnerskich.
4. Oglądanie bezpłatnych reklam i zdobywanie kredytów reklamowych za darmo na wyświetlenia swojej reklamy w TrafficMonsoon.
5. Zakup pakietów reklamowych za 50$ i otrzymywanie części przychodu generowanego przez firmę ze sprzedaży usług reklamowych. Gdy obejrzysz dziennie minimum 10 reklam „Surf” – będziesz kwalifikowany do podziału zysków. Każdy pakiet reklamowy o wartości 50$ – generuje 5$ zysku w ciągu około 55 dni, a naliczenia przychodu następują co 60 minut przez 24 godz. na dobę, dzięki czemu możesz reinwestować zgromadzone środki na zakup kolejnych pakietów.

Jeśli macie ochotę skorzystać z platformy TrafficMonsoon – zarejestrować się i przekonać się jak działa, możecie to zrobić tutaj z mojego reflinka: https://trafficmonsoon.com/?ref=Mycarlow

Logo Traffic Monsoon

Co raz więcej osób korzystających z internetu przekonuje się do zarabiania systemem podwójnej korzyści. Oprócz TrafficMonsoon są jeszcze inne inteligentne platformy reklamowe dzielące się ze swoim użytkownikami zyskiem wypracowanym ze sprzedaży płatnego ruchu w internecie. Moim zdaniem najbardziej warte uwagi obecnie są:

MXRevShare

Program z panelem w języku polskim. Start w programie jest dostosowany praktycznie dla każdego. Można klikać/oglądać dziennie 100 reklam i zarabiać swoje pierwsze centy – 100 obejrzanych reklam to zarobek 0,5$ dziennie, a więc po 10 dniach zarabiamy 5$. Można wykupić pakiety reklam za 5$, 25$ lub 50$, a każdy z nich przynosi 110% zwrotu, więc mamy 10% zysku na czysto. Jeden  pakiet o wartości 50$ generuje nam $5 zysku w ciągu 44 dni przy naliczeniu dziennym 2.5%.

MXRevShare powstał na początku listopada 2015, a programy jego twórcy czyli guru internetowego marketingu – James’a Valentine’a dają już zarabiać ludziom na całym świecie od 4 lat, dlatego z dużym prawdopodobieństwem również MXRevShare pozwoli na długodystansowe zarabianie. Poza tym MXRevShare to  firma dzieląca się z Nami zyskiem z reklam, ale rozbudowana o dodatkowe możliwości jakie dają kilkupoziomowe matryce.

Tutaj możecie zarejestrować się do programu MXRevShare z mojego reflinka: https://mxrevshare.com/pl/?r=Karuzela

Pakiety reklamowe w MXRevShare, Ilość kredytów oznacza ilość wizyt na twojej stronie/blogu

FutureAdPro

FutureAdPro działa podobnie jak opisane powyżej programy TrafficMonsoon oraz MxRevShare, z tą różnicą że jest to pierwszy program tego typu oparty o istniejący już dwa lata portal społecznościowy FutureNet, o którym też dziś już pisałam powyżej.

W FutureAdPro kupujemy pakiet reklam (1 Adpack za 50$), oglądamy 10 reklam dziennie i zarabiamy 1% każdego dnia aż do 120% wartości zakupionego pakietu reklam (60$). 5% naliczeń jest deponowane na koncie online. Środki zdeponowane na tym koncie mogą zostać przeznaczone na zakup reklamy oraz na opłaty związane z rocznym abonamentem. Dodatkowo 5% z naszego wypłacanego zysku, odkładane jest na matrycę w FutureNet.

Tutaj możecie zarejestrować się do programu FutureAdPro z mojego reflinka: http://mycarlow.futurenet.club/futureadpro

Zapisując się do w/w programów będziemy potrzebowali posiadać procesor płatniczy. Obecnie, dwa najpopularniejsze i najbardziej polecane są procesory PAYZA oraz SolidTrust – nieskomplikowane w użyciu i posiadające polską wersję językową.

Inne opcje zarabiania przez internet

Na koniec chciałabym przedstawić trzy bardzo ciekawe programy, w których również aktualnie działam:

Najlepszy i najbardziej zaufany na świecie program typu PTC (Paid-to-Click). Działa i wypłaca już od 2007 roku. Jest tu wiele opcji do zarabiania m.in.: klikanie w reklamy, oglądanie płatnych video, wykonywanie zadań (tasków), wypełnianie ankiet (surveys), gra ClixGrind z możliwością wygrania max. 5$ dziennie, 8-poziomowy program afiliacyjny. Minimum do wypłaty to 8$ na koncie standard i 6$ na koncie premium. W programie jest forum w języku polskim.

Ja w ClixSense jestem od 19 stycznia i zarobiłam w tym czasie 26,89$ z czego 17$ przeznaczyłam na zakup konta premium na cały rok, a 9,89$ mam do wypłacenia.

Jeśli masz ochotę zarabiać w ClixSense zarejestruj się tutaj

Moje konto w ClixSense

  • NeoBux

Drugi najlepszy program PTC (Paid-to-Click) na świecie. Działa i wypłaca od 2008 roku. Wiele opcji do zarabiania m.in.: klikanie w reklamy, oglądanie płatnych video, wypełnianie ankiet, wykonywanie zadań. Za każdą klikniętą reklamę dostajemy tzw AdPrize w której do wygrania są $, punkty i upgrade konta. Natychmiastowe wypłaty, schodkowe, minimum od 2$. Zarządzanie wynajętymi poleconymi (refferals), którzy klikają w reklamy i zarabiają dla nas.

W NoeBux jestem od 20 stycznia i posiadam 37 refferals, a mój cel to 300 refferals i wykupienie konta Golden.

Jeśli masz ochotę zarabiać w NeoBux zarejestruj się tutaj

  • Recyclix

Recyclix to program związany z recyklingiem śmieci, który jednocześnie pozwala rozwijać się realnej polsko-litewskiej firmie zlokalizowanej w Łomży, zajmującej się recyklingiem odpadów. Od razu po rejestracji w programie otrzymujemy bonus 20 euro na start od firmy dla wypróbowania jej systemu działania. Bonus 20 euro należy przeznaczyć na pierwszy zakup surowców, co pozwala na rozpoczęcie procesu recyklingu z 100 kg odpadów.

Po zakupie odpadów rozpoczyna się proces recyklingu, który podzielony jest na dwie części, które składają się na jeden cały cykl. W pierwszej części zakupione odpady przetwarzane są w regranulat (regrind). Proces ten trwa 3 tygodnie. Po zakończeniu procesu mamy możliwość sprzedaży regranulatu (za 25% jego wartości) lub przechodzimy do następnego procesu klikając Recycle. Ta opcja zasili nasze konto do wypłat o 6% wartości odpadów. W drugiej części całego procesu recyklingu regranulat uzyskany w poprzednim procesie przetwarzany jest w granulat (grind). Proces trwa 2 tygodnie. Po zakończeniu procesu mamy możliwość sprzedaży granulatu (za 25% jego wartości) lub wznowienie całego cyklu – przycisk Restart. Ta opcja zasili nasze konto kwotą 8% z różnicy pomiędzy wartością granulatu i regranulatu. Cykle możemy wznawiać w nieskończoność. Po 4 cyklach uzbieramy na naszym koncie 20 euro i wtedy możemy zdecydować aby je sobie wypłacić lub kupić za nie kolejne 100 kg odpadów. Wybierając drugą z opcji będziemy dysponować 200 kg odpadów co podwoi nasze zyski. Max. można posiadać 5000 kg odpadów.

W programie możemy ustawić sobie opcję: Zrestartuj automatycznie i skumuluj zyski, wtedy dosłownie nic nie musimy w nim robić. Ja lubię od czasu do czasu zaglądać i popatrzeć na jakim etapie jest mój proces recyklingu.

Jeśli masz ochotę zacząć swój proces recyklingu zarejestruj się tutaj

Moje konto w Recyclix
Po 5 tygodniach: 100kg odpadów, które kupiłam za bonusowe 20 euro, zamieniło się w Granulat o wartości 60 euro. Dokupiłam też nowe 237kg odpadów, które za 10 dni ulegną rozdrobnieniu (pierwsza część recyklingu) i już osiągnęły wartość 78 euro.

Dzisiejszy wpis wyszedł mi niesamowicie długi, ale to chyba dobrze, bo to w końcu podsumowanie dwóch lat blogowania. Sporo napisałam na temat zarabiania, zarówno na blogu, dzięki reklamowaniu bloga, jak i ogólnie na temat zarabiania prze internet, ponieważ są to tematy które obecnie najbardziej mnie absorbują.

Na koniec chciałabym podziękować wszystkim którzy zaglądają na mojego bloga.

Droga Czytelniczko i drogi Czytelniku dziękuję ci że jesteś!

*Rejestrując się z mojego reflinka do programów opisanych w tym poście możesz liczyć na moją pomoc.

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *