Daffodils, pierwszy dzień wiosny ?

Jak wygląda mój pierwszy dzień wiosny w krainie deszczowców 😀

Jaka pogoda dzisiaj w Carlow? Częściowe zachmurzenie, temperatura 8°C, szansa opadów 10%, wilgotność 80%, wiatr 13 km/h. A mnie obudziło słońce i przepiękny widok za oknem – piękne, błękitne niebo 😀 Przepiękny pierwszy dzień wiosny jak na krainę deszczowców 😀

A przez ostatnie dni mocno wiało, było zimno, ale nie tak zimno jak w pierwszych tygodniach mojego pobytu tutaj – kiedy cały czas narzekałam że zamarzam – siedziałam w domu ciepło ubrana pod dwoma kocami i kołdrą Domy mają tutaj bardzo zimne pomimo włączonego  ogrzewania nadal niesamowicie zimno.

Trzeba się do tego przyzwyczaić – moim sposobem są codzienne spacery – wychodzę codziennie  na  minimum 20 minut, niezależnie od tego jaka jest pogoda.

Tym bardziej cieszę się że już wiosna i będzie coraz cieplej. Obecnie mam w domu 18°C

Symbolem wiosny i dla mnie symbolem Carlow są właśnie Daffodils – żonkile są w prawie każdym ogródku. A to są Daffodils z mojego ogródka.

28-ego marca będzie Daffodils Day w Irlandii – dzień pozyskiwania funduszy na walkę z rakiem przez Irish Cancer Society.

Właśnie kiedy skończyłam wpis na blogu zmieniła się pogoda, zachmurzyło się, zaczął wiać silny wiatr i teraz nawet pada deszcz. Czyli jednak prawdziwa kraina deszczowców 🙂 teraz to już prawdziwa ulewa – strasznie się zrobiło, prawie hurricane 😉 a szansa na opady była tylko 10%.

Please follow and like us:

9 myśli na temat “Daffodils, pierwszy dzień wiosny ?

    1. Dziękuje Kasiu za odwiedzenie mojego bloga. Nie miałam o tym pojęcia ale rzeczywiście tak jest 😳 Ale mi wstyd teraz 😳 😳 😳 „Być może nie wszyscy o tym wiedzą, ale w Irlandii pierwszy dzień wiosny przypada właśnie dzisiaj – 1 lutego. Jest to także dzień Św. Brygidy – patrona Irlandii”. Będę musiała sprawdzić kalendarz świąt irlandzkich żeby na przyszłość nie robić takich błędów 😳

        1. Mój znajomy mieszka w Carlow 6 lat i też nie wiedział 🙂 Uczę się też dopiero prowadzenia bloga, właśnie chciałam dodać twój blog do blogów ulubionych a tu pokazuje mi wciąż że nie ma takiego bloga, nie wiem o co chodzi 🙁

  1. Witam, w Polsce zawsze pierwszy dzień wiosny przypada 21 marca, jest to też Dzień Wagarowicza, pamiętacie?
    Podziwiam piękne żonkile, są dowodem, że wiosna w Irlandii rzeczywiście przychodzi wczesniej (też o tym nie wiedziałam), u nas w Warszawie dopiero ledwie kilkucentymetrowe listki wyszły z ziemi.
    Ale czas z zimowego na letni 30 marca to zmieniamy chyba jednocześnie?
    Pozdrawiam

    1. Witam Elma, też byłam przekonana że pierwszy dzień wiosny jest 21 marca tak jak w Polsce. Trzeba się przestawić i przestać myśleć tak jakby się nadal było w Polsce, tak samo jest z przeliczaniem cen – nie mogę się oduczyć żeby nie kalkulować sobie zawsze ile coś co tu kupuje kosztowało by w Polsce, a to błąd.
      Żonkile nie chwaląc się są rzeczywiście przepiękne, tym bardziej mnie cieszą że mieszkając w Warszawie nigdy nie miałam ogródka.
      Co do zmiany czasu to nie wiem jak to jest w Irlandii.

  2. Witaj, Myself. Dzięki za wizytę u mnie i pozostawienie namiarów na Twój internetowy pamiętnik. Będę go odwiedzać i czytać. Z ciekawością zapoznam się z Twoimi początkami, pewnie nieraz przy okazji przypomnę sobie moje. Przybyłam tu prawie 8 lat temu, a mam wrażenie, że minął zaledwie rok, góra dwa lata 😉

    Żonkile bardzo lubię. Są takie pogodne i słoneczne. Wnoszą dużo radości. Zresztą ja w ogóle lubię kwiaty i często się nimi otaczam.

  3. Och jaki cudowny wpisik o dafodilkach 🙂
    I do tego zauważyłam że masz talent fotograficzny, takie piekne są twoje fotografie tych kwiatuszków..
    Kocham te kwiatuszki, napawają człowieka takim optymizmem, wnoszą do mnie tyle radosci…a to z wielu czynników:
    1) Kojarzą mi się z wiosną, najpiekniejsząjak dla mnie porą roku
    2)Jest to symbol narodowy Walii, kraju który ubóstwiam
    3)Kojarzy mi się z Walijskim świętem Dawida( coś takiego jak Patryka w Irlandii tylko bardziej urozmaicone i obchodzone 1 marca) bo podczas tego świeta wszyscy Walijczycy tradycyjnie maja przypiety do ubranka na piersi żonkil, symbolizujący właśnie Walię 🙂
    4)Kojarzy mi się ze świętami wielkanocnymi-nawiązując do świat, żeby tegoroczna wielkanoc była dla ciebie jedną z najwspanialszych chwil w życiu, tyle z zyczeń krutko i na temat 😉

    1. Hantorian 🙂 jeszcze raz dziękuję za tak miłe słowa. Wcześniej nie wiedziałam nawet że umiem i lubię robić zdjęcia 🙂
      Teraz po Daffodils przyszedł czas na inne kwiaty, przede wszystkim tulipany, planuję zrobić wpis na temat pięknych kwiatów i ogrodów w mojej okolicy.

Dodaj komentarz