Christmas crackers – wystrzałowe niespodzianki

Christmas Crakers

Tradycje świąteczne w Irlandii to mieszanka wierzeń i obyczajów ludów, które zamieszkiwały Wyspy na przestrzeni wieków. Część z nich jest znana na całym świecie, głównie dzięki ekspansji amerykańskiej i anglosaskiej kultury. O innych niewiele wiemy. Jedną z takich mniej znanych tradycji świątecznych, którą poznałam w tegoroczne Święta i która bardzo mi się spodobała są Christmas crakers.

Otwierając swojego pierwszego w życiu Christmas Crakers nie wiedziałam czego się spodziewać i skąd w ogóle taka nazwa? z krakersami nie mająca nic wspólnego.

Christmas crakers to Bożonarodzeniowa tradycja, która pochodzi z Wielkiej Brytanii, ale jest obchodzona również w Irlandii, Australii, Nowej Zelandii i Kanadzie.

Są to zapakowane w ozdobny papier do pakowania prezentów zagadkowe przedmioty w kształcie przypominającym gigantyczne cukierki. Wewnątrz znajduje się kartonowa rolka zawierająca niespodziankę. Christmas craker otwierany zostaje z trzaskiem poprzez jednoczesne pociągnięcie za oba końce, zgodnie ze zwyczajem przez dwie osoby. Właśnie temu odgłosowi małego wybuchu zawdzięczają swoją nazwę.

Zawartość Christmas cracker stanowi najczęściej papierowa korona, którą zakłada się w czasie świętowania, karteczka z żartem, krótki wierszyk, aforyzm albo zagadka do rozwiązania oraz mały upominek.

Początki Christmas crackers sięgają połowy XIX wieku, gdy londyński cukiernik Tom Smith zaczął sprzedawać zapakowane w ten sposób cukierki, dołączając do nich karteczki z wierszami miłosnym. Z czasem cukierki ustąpiły miejsca innym upominkom. Papierowe nakrycia głowy zaczęły się pojawiać wewnątrz crackerów na przełomie XIX i XX wieku, a w latach 30-tych XX wieku wiersze miłosne wyparte zostały przez limeryki czy żarty, wkrótce stając się tradycyjnym elementem obchodów Bożego Narodzenia.

Na Bożonarodzeniowym stole Christmas crackers kładziemy na talerzu przed każdym uczestnikiem świątecznego obiadu. Irlandczycy nie dzielą się opłatkiem, ale tradycja wspólnego otwierania Christmas crakers porównywana jest do tradycji dzielenia się opłatkiem w Polsce. Craker jest „łamany” przez dwie osoby w taki sposób, aby rozdarł się na dwie części, a posiadacz większej części „zgarnia” całą jego zawartość.

Pudełko zawierające sześć Christmas Crakers

Christmas Crakers

Christmas Crakers

Christmas Craker

Christmas Craker

Christmas Crakers

Christmas Crakers

Otwarty Christmas Crakers

Zawartość Christmas Crakers

Christmas Crakers

W okresie przedświątecznym Christmas Crakers można kupić w każdym super markecie, jest bardzo duży wybór. Można wybrać opakowanie 6, 12 lub 24 sztuk. Można też wykonać je samodzielnie w domu, korzystając np. z instrukcji na poniższym filmiku i umieszczając wówczas w nich ciekawe niespodzianki według własnego uznania.

Ciekawostką są „Solo crackers” które zostały zaprojektowane specjalnie dla ludzi, którzy święta Bożego Narodzenia spędzać będą w samotności, zwłaszcza ludzi starszych. W sieci krąży filmik, mający nie tyle promować ideę „wynalazku”, co zwrócić uwagę opinii publicznej na przerażającą wizję współczesnego świata – na problemy samotności i załamania się stosunków międzyludzkich (źródło informacji: polishexpress.co.uk).

Czy słyszeliście wcześniej o Christmas Crackers? Jak Wam się podoba taki zwyczaj?

Please follow and like us:

17 myśli na temat “Christmas crackers – wystrzałowe niespodzianki

  1. Ostatni filmik bardzo poruszający. Strach pomyśleć jak wielu ludzi musi nauczyć się samotnie świętować…

    A sama tradycja super- muszę koniecznie pokazać dzieciakom 🙂

  2. Szczerze mówiąc ja nie słyszałam o takiej tradycji.Bardzo mi się spodobała taka tradycja.U nas nie ma takiej tradycji.Szczęśliwego Nowego Roku 2016!!!

  3. Super, że jest rys historyczny 🙂 Ciekawe tradycje!
    PS. Rozważ dodanie disqus zamiast zwykłych komentarzy – jest łatwiej 😛

  4. Jak mieszkałam w UK- zaprosiła mnie na Wigilię znajoma i tam były właśnie crakersy ;). Pamiętam że moja część była większa i siedziałam potem w koronie czując się jak świr ;). Ale fajny zwyczaj 🙂

  5. Szczerze mówiąc nie słyszałam o tej tradycji, ale forma wielkich cukierków jest mi znana (skąd? – nie wiem). W Nowym Roku życzę mnóstwa inspiracji!

  6. Nic o tej tradycji nie słyszałam, a dziwne bo w szkole na lekcjach angielskiego były poruszane bożonarodzeniowe tematy i związane z nimi zwyczaje. Trochę przypomina mi to kinder niespodziankę -nigdy nie wiesz co będzie w środku 🙂

  7. Cudowna tradycja!!! Szkoda, że nie natrafiłam na ten wpis trochę wcześniej – za rok na pewno zafunduję coś takiego na święta albo na imprezę noworoczną dla znajomych 🙂 niech będzie międzynarodowo 😉

Dodaj komentarz